Fujifilm X-E5 - 1,5 hours that reminded me why I love photography
A small camera, a classic look, and 1,5h of pure photographic joy with the Fujifilm X-E5 at Fotokina Warsaw 2026.
Chapter 1. First, it was supposed to be just a quick test / [PL] Na początku to miał być tylko szybki test
[ENG]
There are cameras you pick up and immediately feel that they are just tools.
They take photos.
They have buttons.
They have a menu.
They have a sensor.
They have specs.
And that is basically the whole story.
But there are also cameras that do something slightly different after just a few minutes.
You start looking around.
You notice the light on the wall.
A shadow crossing the pavement.
A person who, for one second, looks like a frame from a film.
A staircase.
A reflection.
A face.
A gesture.
And suddenly you realize you are no longer “testing a camera”.
You are simply photographing.
That is exactly what happened to me with the Fujifilm X-E5.
[PL]
Są takie aparaty, które bierzesz do ręki i od razu czujesz, że to po prostu narzędzie.
Robi zdjęcia.
Ma przyciski.
Ma menu.
Ma matrycę.
Ma specyfikację.
I właściwie na tym kończy się historia.
Ale są też takie aparaty, które po kilku minutach zatrzymują uwagę, a ty zaczynasz się rozglądać.
Widzisz światło na ścianie.
Cień przechodzący przez chodnik.
Człowieka, który przez jedną sekundę wygląda jak kadr z filmu.
Schody.
Odbicie.
Twarz.
Gest.
I nagle orientujesz się, że już nie „testujesz aparatu”, ale po prostu fotografujesz.
Dokładnie tak miałem z Fujifilm X-E5.
Chapter 2. Why I even wanted to try the X-E5 / Dlaczego w ogóle chciałem sprawdzić X-E5
[ENG]
During Fujifilm Fotokina Warsaw 2026, I borrowed the Fujifilm X-E5 for about 1,5 hours.
Not for a laboratory test.
Not to photograph test charts.
Not to zoom into pixels at 300%.
I wanted to check something much simpler.
Can this small, beautiful, classic-looking camera actually bring joy?
Because that is what I was looking for.
Not another large camera that can do everything, but sometimes feels like too much to carry.
Not another black computer with a lens attached to the front.
Not another piece of gear that looks powerful, but does not make me want to take it with me.
I wanted something small.
Something good-looking.
Something that feels like a camera.
A camera I could take with me without thinking too much.
And there was one more thing that mattered to me - the front-facing screen.
Because more and more often, I think about cameras not only as tools for photography, but also as tools for vlogs, behind-the-scenes content, short videos and quick Instagram stories.
So when I saw the X-E5 with the tiny Fujinon XF 23 mm f/2.8 R WR, I thought:
Okay. This might make sense.
[PL]
Podczas Fujifilm Fotokina Warsaw 2026 wypożyczyłem Fujifilm X-E5 na około 1,5 godziny.
Nie po to, żeby zrobić laboratoryjny test.
Nie po to, żeby fotografować tablice testowe.
Nie po to, żeby oglądać piksele w powiększeniu 300%.
Chciałem sprawdzić coś dużo prostszego.
Czy ten mały, piękny, klasycznie wyglądający aparat naprawdę daje radość?
Bo właśnie tego szukałem.
Nie kolejnego dużego korpusu, który potrafi wszystko, ale czasami jest zbyt duży, żeby chciało mi się go zabierać.
Nie kolejnego czarnego komputera z obiektywem z przodu.
Nie kolejnego sprzętu, który wygląda profesjonalnie, ale niekoniecznie sprawia, że mam ochotę nosić go codziennie.
Chciałem czegoś małego, czegoś ładnego i czegoś, co wygląda jak aparat.
Chciałem aparatu, który mogę zabrać ze sobą bez większego zastanawiania się.
Była jeszcze jedna rzecz, na której bardzo mi zależało - ekran odchylany do przodu.
Bo coraz częściej myślę o aparacie nie tylko jako o narzędziu do zdjęć, ale też jako o narzędziu do vlogów, backstage’u, krótkich materiałów wideo i szybkich relacji na Instagram.
Więc kiedy zobaczyłem X-E5 z malutkim Fujinonem XF 23 mm f/2.8 R WR, pomyślałem, że to może być właśnie to, czego od dawna szukałem!
Chapter 3. Small camera, big desire to shoot / Mały aparat, duża ochota na zdjęcia
[ENG]
The first impression?
The Fujifilm X-E5 is small.
But not in a way that makes it feel like a toy.
More like: “Oh, this is a camera I could actually carry all day.”
With the Fujinon XF 23 mm f/2.8 R WR, it becomes a very compact set. And for me, this is a big deal.
Because sometimes the biggest advantage of a camera is not how many megapixels it has.
It is whether you actually have it with you when a photograph appears.
And photographs appear all the time.
On the stairs.
On the street.
In the crowd.
By the window.
In strange light.
In that one second when someone walks into the frame and everything suddenly makes sense.
That is where a small camera starts to matter.
It does not attract too much attention.
It does not slow you down.
It does not make you feel like you are carrying half of your studio with you.
It is just there.
And honestly, the longer I photograph, the more important that becomes.
[PL]
Pierwsze wrażenie?
Fujifilm X-E5 jest mały.
Ale nie w taki sposób, że masz poczucie trzymania zabawki.
Nabierasz raczej przekonania, że jest to aparat, który naprawdę możesz mieć ze sobą cały dzień.
Z Fujinonem XF 23 mm f/2.8 R WR tworzy bardzo kompaktowy zestaw. I dla mnie to jest ogromnie ważne.
Czasem największą przewagą aparatu nie jest to, ile ma megapikseli, tylko to, czy w ogóle masz go przy sobie, kiedy pojawia się zdjęcie.
A zdjęcia pojawiają się cały czas.
Na schodach.
Na ulicy.
W tłumie.
Przy oknie.
W dziwnym świetle.
W tej jednej sekundzie, kiedy ktoś wchodzi w kadr i nagle wszystko zaczyna się układać.
I właśnie wtedy mały aparat zaczyna mieć znaczenie.
Nie zwraca na siebie zbyt dużej uwagi.
Nie spowalnia.
Nie daje poczucia, że nosisz ze sobą pół studia.
Po prostu jest.
I szczerze mówiąc, im dłużej fotografuję, tym bardziej to doceniam.
Chapter 4. Fotokina Warsaw was the perfect playground / Fotokina Warsaw była idealnym placem zabaw
[ENG]
Fujifilm Fotokina Warsaw 2026 turned out to be a perfect place for a quick first impression.
Because I had almost everything there.
Event interiors with mixed light.
Dark spaces.
Wooden walls and warm lamps.
Stairs.
People moving through the frame.
A studio setup with a red background.
Models.
Street photography.
Portraits.
Black and white.
Color.
Sun.
Shadow.
So not perfect, sterile, controlled conditions.
Real conditions.
The kind of conditions where the camera simply has to keep up.
And the X-E5 did.
But the most important thing was that after a few minutes, I stopped thinking about the camera.
And that might be one of the best compliments I can give to any piece of gear.
Because when the camera disappears between you and the photograph, it means it is doing its job.
[PL]
Fujifilm Fotokina Warsaw 2026 okazała się idealnym miejscem na takie pierwsze wrażenia.
Miałem tam właściwie wszystko.
Wnętrza eventowe z mieszanym światłem.
Ciemniejsze przestrzenie.
Drewniane ściany i ciepłe lampy.
Schody.
Ludzi przechodzących przez kadr.
Setup studyjny z czerwonym tłem.
Modelki.
Fotografię uliczną.
Portrety.
Czerń i biel.
Kolor.
Słońce.
Cień.
Czyli nie idealne, sterylne, kontrolowane warunki, ale prawdziwe warunki.
Takie, w których aparat musi po prostu nadążyć.
I X-E5 nadążał.
Ale najważniejsze było to, że po kilku minutach przestałem o nim myśleć.
A to chyba jeden z największych komplementów, jakie można dać sprzętowi fotograficznemu.
Bo jeśli aparat znika pomiędzy Tobą a zdjęciem, to znaczy, że robi swoją robotę.









Chapter 5. Fujinon XF 23 mm f/2.8 - a lens made for walking / obiektyw do chodzenia
[ENG]
At first, I used the Fujinon XF 23 mm f/2.8 R WR.
And this lens makes total sense with a camera like the X-E5.
It is small.
It is light.
It does not turn the camera into an awkward combination of a compact body and a huge piece of glass in front.
This set feels consistent.
The 23 mm focal length on APS-C gives a very natural perspective. It is not a lens for observing the world from a safe distance.
You need to get closer.
You need to enter the scene.
You need to be present.
And I really like that.
Because then the photograph does not feel like it was taken from behind glass.
It feels more alive.
More direct.
More like: “I was there.”
On the street, this lens worked beautifully.
A woman with a dog.
People crossing the square.
Light cutting through the buildings.
Buses, shadows, movement, architecture.
This is the kind of lens that does not scream for attention.
It gives you freedom.
And freedom in photography is underrated.
[PL]
Na początku używałem Fujinona XF 23 mm f/2.8 R WR.
I ten obiektyw ma ogromny sens z aparatem takim jak X-E5.
Jest mały.
Jest lekki.
Nie zamienia aparatu w dziwną hybrydę kompaktowego korpusu i wielkiego szkła z przodu.
Ten zestaw jest po prostu spójny.
Ogniskowa 23 mm na APS-C daje bardzo naturalną perspektywę. To nie jest obiektyw do obserwowania świata z bezpiecznego dystansu.
Trzeba podejść bliżej.
Trzeba wejść w scenę.
Trzeba być obecnym.
I ja to bardzo lubię.
Bo wtedy zdjęcie nie wygląda tak, jakby było zrobione zza szyby.
Jest bardziej żywe.
Bardziej bezpośrednie.
Bardziej „byłem tam”.
Na ulicy ten obiektyw sprawdził się świetnie.
Kobieta z psem.
Ludzie przechodzący przez plac.
Światło przecinające budynki.
Autobusy, cienie, ruch, architektura.
To jest obiektyw, który nie zabiera uwagi, ale daje swobodę, która w fotografii jest niedoceniana.
Chapter 6. Then I tried the XF 33 mm f/1.4 / Potem założyłem XF 33 mm f/1.4
[ENG]
Then I tried the Fujinon XF 33 mm f/1.4 R LM WR.
And the mood changed a little.
With the 23 mm, I felt like I was walking through the world and collecting scenes.
With the 33 mm, I naturally moved closer to portraiture.
The background started to separate more beautifully.
The face became more present.
The light on the skin became more important.
This is the kind of lens that does not need to shout.
You take a few portraits and you simply understand that it has character.
It is not as tight as a classic portrait lens, so you can still leave some space around the person. You can show a little bit of the city, the atmosphere, the context.
But at the same time, it gives you that beautiful separation that makes the person stand out.
I like focal lengths like this.
Because they do not cut people out of the world completely.
They let you pull them out of the scene gently.
[PL]
Potem założyłem Fujinona XF 33 mm f/1.4 R LM WR i klimat trochę się zmienił.
Z 23 mm miałem poczucie, że chodzę przez świat i zbieram sceny.
Z 33 mm naturalnie przesunąłem się bardziej w stronę portretu.
Tło zaczęło się piękniej odklejać.
Twarz stała się bardziej obecna.
Światło na skórze zaczęło mieć większe znaczenie.
To jest taki obiektyw, którym robisz kilka portretów i po prostu rozumiesz, że ma charakter.
Nie jest tak ciasny jak klasyczna portretówka, więc nadal możesz zostawić wokół człowieka trochę przestrzeni. Możesz pokazać fragment miasta, atmosferę, kontekst.
Ale jednocześnie dostajesz to przyjemne odcięcie, dzięki któremu człowiek zaczyna mocniej wychodzić z kadru.
Bardzo lubię takie ogniskowe, które nie wycinają człowieka całkowicie ze świata, ale pozwalają go z tego świata delikatnie wydobyć.






Chapter 7. And then came the XF 56 mm f/1.2 II / A potem pojawił się XF 56 mm f/1.2 II
[ENG]
And then I tried the Fujifilm XF 56 mm f/1.2 R WR II.
Just for 5 minutes.
And I will not pretend to be emotionally neutral here.
This lens has that WOW effect.
Of course, we can talk about light, depth of field, separation, rendering, sharpness and all the technical poetry photographers love so much.
But the simplest way to say it is this:
You take a portrait, look at the screen and think:
“Okay. I want one more.”
And that is a very dangerous feeling for your wallet.
The 56 mm f/1.2 gives portraits something that is immediately addictive.
The face.
The eyes.
The hair.
The texture of the clothes.
The light on the skin.
Everything starts to feel more selective, more focused, more cinematic.
It does not mean every frame suddenly becomes amazing.
That would be too easy.
But this lens gives you an image you want to work with.
And that is a big difference.
[PL]
A potem przyszedł czas na Fujifilm XF 56 mm f/1.2 R WR II.
Tylko na 5 minut.
I nie będę tutaj udawał emocjonalnie neutralnego recenzenta.
Ten obiektyw ma w sobie efekt WOW.
Oczywiście można mówić o świetle, głębi ostrości, separacji, plastyce, ostrości i całej tej technicznej poezji, którą fotografowie tak bardzo lubią.
Ale najprościej powiedzieć to tak:
Robisz portret, patrzysz na ekran i myślisz:
„Dobra. Chcę jeszcze jeden”.
A to jest bardzo niebezpieczne uczucie dla portfela, kiedy to jest tylko wypożyczony obiektyw.
56 mm f/1.2 daje portretom coś, co bardzo szybko uzależnia.
Twarz.
Oczy.
Włosy.
Faktura ubrania.
Światło na skórze.
Wszystko zaczyna być bardziej selektywne, bardziej skupione, bardziej filmowe.
Nie oznacza to, że każdy kadr nagle staje się wybitny - tak dobrze nie ma.
Ale ten obiektyw daje obrazek, z którym chce się pracować, a to jest ogromna różnica.
Chapter 8. Color, black and white, street, studio - no boredom / Kolor, czerń i biel, ulica, studio - zero nudy
[ENG]
What I enjoyed the most was that this short test did not lock me into one type of photography.
I shot a little bit of event reportage.
A little bit of street.
A little bit of portraiture.
A little bit of studio.
A little bit of black and white.
A little bit of color.
And I had the feeling that the X-E5 was comfortable moving between all of these worlds.
Black and white worked beautifully for the street photographs. Especially when the light was strong, shadows were sharp and people were moving through the frame.
There was something classic in it.
Something documentary.
Something slightly raw.
The kind of feeling that makes you remember why black and white photography still has so much power.
Color, on the other hand, worked beautifully in portraits and city scenes.
Warm.
Pleasant.
Plastic.
Not overdone.
I like when a camera does not force me into one aesthetic.
Here, I felt free.
I wanted color - I shot color.
I wanted black and white - I shot black and white.
I wanted a portrait - I changed the lens and kept going.
No fight.
No drama.
Just photography.
[PL]
Największą frajdę miałem z tego, że ten krótki test nie zamknął mnie w jednym rodzaju fotografii.
Zrobiłem trochę reportażu z wydarzenia.
Trochę ulicy.
Trochę portretów.
Trochę studia.
Trochę czerni i bieli.
Trochę koloru.
I miałem poczucie, że X-E5 dobrze czuje się w każdym z tych światów.
Czerń i biel świetnie zadziałała w zdjęciach ulicznych. Szczególnie wtedy, kiedy światło było mocne, cienie ostre, a ludzie przechodzili przez kadr.
Było w tym coś klasycznego.
Coś dokumentalnego.
Coś lekko surowego.
Taki klimat, który przypomina, dlaczego czarno-biała fotografia nadal ma taką siłę.
Z kolei kolor pięknie działał w portretach i miejskich kadrach.
Ciepło.
Przyjemnie.
Plastycznie.
Bez przesady.
Lubię, kiedy aparat nie wciska mnie w jedną estetykę.
Tutaj miałem poczucie swobody.
Chciałem kolor - robiłem kolor.
Chciałem czerń i biel - robiłem czerń i biel.
Chciałem portret - zmieniałem obiektyw i działałem dalej.
Bez walki, bez dramatu, po prostu czyste doświadczenie radości z fotografowania.
Chapter 9. What about vlogging? / A co z vlogowaniem?
[ENG]
One of the reasons I wanted to try the X-E5 was the front-facing screen.
For me, this matters.
Because today, a camera is often more than just a camera.
It is also a tool for telling stories.
For showing the process.
For recording behind-the-scenes moments.
For making short videos.
For creating content that lives around the final photographs.
During these 1,5 hours, I did not have enough time to do a proper video test.
So I will not pretend that I checked everything.
But the idea of this camera makes a lot of sense to me.
A small body.
A classic look.
A front-facing screen.
A compact 23 mm lens.
A set that looks good and does not feel strange when you take it out in a café, on the street or during an event.
This could be a camera you actually want to use not only for photos, but also for everyday content creation.
And today, that matters.
Especially if you are a photographer, educator, creator or simply someone who wants to show not only the final image, but also the process behind it.
[PL]
Jednym z powodów, dla których chciałem sprawdzić X-E5, był ekran odchylany do przodu.
Dla mnie to ma znaczenie, bo dzisiaj aparat często jest czymś więcej niż tylko aparatem.
Jest też narzędziem do opowiadania historii.
Do pokazywania procesu.
Do nagrywania backstage’u.
Do robienia krótkich materiałów wideo.
Do tworzenia treści, które żyją wokół gotowych zdjęć.
Podczas tej 1,5 godziny nie miałem wystarczająco dużo czasu, żeby zrobić porządny test filmowy, więc nie będę udawał, że sprawdziłem wszystko, ale sama idea tego aparatu bardzo mi pasuje.
Mały korpus.
Klasyczny wygląd.
Ekran do przodu.
Kompaktowy obiektyw 23 mm.
Zestaw, który wygląda dobrze i nie daje dziwnego poczucia, kiedy wyciągasz go w kawiarni, na ulicy albo podczas wydarzenia.
To może być aparat, którego naprawdę chce się używać nie tylko do zdjęć, ale też do codziennego tworzenia contentu.
A dzisiaj to ma znaczenie, szczególnie jeśli jesteś fotografem, edukatorem, twórcą albo po prostu kimś, kto chce pokazywać nie tylko gotowy obraz, ale też proces, który za nim stoi.
[Video from Fujifilm X-E5 + Fujifilm XF 23 mm f/2.8 R WR]
[Video from Fujifilm X-E5 + Fujifilm 56 mm f/1.2 R WR II]
Chapter 10. Can you review a camera after 1,5 hours? / Czy można zrecenzować aparat po 1,5 godziny?
[ENG]
No.
And I do not want to pretend this is a full technical review.
I did not test the battery during a full day of work.
I did not test autofocus in every possible situation.
I did not compare RAW files side by side with other cameras.
I did not spend a week inside the menu.
I had 1,5 hours.
But sometimes 1,5 hours are enough to feel something very clearly.
Does the camera fit your hand?
Do you want to keep shooting with it?
Do you want to take it with you?
Do you feel a little sad when you have to give it back?
For me, the answer was yes.
And honestly, that says a lot.
[PL]
Nie.
I nie chcę udawać, że to jest pełna techniczna recenzja.
Nie sprawdziłem baterii podczas całego dnia pracy.
Nie przetestowałem autofocusa w każdej możliwej sytuacji.
Nie porównywałem plików RAW jeden do jednego z innymi aparatami.
Nie spędziłem tygodnia w menu.
Miałem 1,5 godziny.
Ale czasem 1,5 godziny wystarczy, żeby poczuć coś bardzo jasno.
Czy aparat dobrze leży w dłoni?
Czy chce Ci się nim dalej fotografować?
Czy chcesz zabrać go ze sobą?
Czy jest Ci trochę szkoda, kiedy musisz go oddać?
U mnie odpowiedź brzmiała: tak.
I szczerze mówiąc, to mówi bardzo dużo.









Chapter 11. The most important thing - joy / Najważniejsze - radość
[ENG]
After this short meeting with the Fujifilm X-E5, one feeling stayed with me.
Joy.
I know, it sounds simple.
But the longer I photograph, the more I feel that this is not simple at all.
You can have an amazing camera and still not want to pick it up.
You can have a top lens and still make boring photographs.
You can know every setting, every profile, every technical detail and still go out into the street and see nothing.
And then you can take a small camera for 1,5 hours and suddenly start looking again.
At people.
At light.
At the city.
At accidents.
At things that happen only once.
That is what the X-E5 gave me.
I do not know yet if it is the perfect camera.
Probably not, because perfect cameras do not exist.
But I know that during those 1,5 hours, I had it in my hand and I wanted to photograph more.
And for me, that means a lot.
[PL]
Po tym krótkim spotkaniu z Fujifilm X-E5 zostało mi jedno uczucie.
Radość.
Wiem, brzmi prosto.
Ale im dłużej fotografuję, tym bardziej czuję, że to wcale nie jest takie proste.
Możesz mieć świetny aparat i nie mieć ochoty brać go do ręki.
Możesz mieć topowy obiektyw i robić nim nudne zdjęcia.
Możesz znać każde ustawienie, każdy profil, każdy techniczny detal i wyjść na ulicę, nie widząc niczego.
A potem możesz wziąć mały aparat na 1,5 godziny i nagle znowu zacząć patrzeć.
Na ludzi.
Na światło.
Na miasto.
Na przypadek.
Na rzeczy, które dzieją się tylko raz.
I właśnie to dał mi X-E5.
Nie wiem jeszcze, czy to aparat idealny.
Pewnie nie, bo idealne aparaty nie istnieją.
Ale wiem, że przez te 1,5 godziny miałem go w ręce i chciało mi się fotografować więcej.
A to mówi samo za siebie.
Chapter 12. Final thoughts after the first meeting / Podsumowanie po pierwszym spotkaniu
[ENG]
The Fujifilm X-E5 with the XF 23 mm f/2.8 R WR feels like a camera that makes sense as an everyday companion.
For travel.
For street photography.
For documentary work.
For vlogging.
For walking through the city without feeling like you are carrying too much.
For the portrait photography I do on a daily basis.
It is small, stylish, light and very enjoyable to use.
The XF 33 mm f/1.4 R LM WR showed me a more portrait-oriented, more cinematic side of the system.
And the XF 56 mm f/1.2 R WR reminded me that sometimes a lens can make you want to take one more portrait.
And then one more.
And then one more.
Would I buy this set after only 1,5 hours?
Let me put it this way:
Giving it back hurt a little.
And maybe that is the best answer.
[PL]
Fujifilm X-E5 z XF 23 mm f/2.8 R WR sprawia wrażenie aparatu, który sprawdza się jako codzienny towarzysz.
Do podróży.
Do fotografii ulicznej.
Do dokumentowania.
Do vlogowania.
Do chodzenia po mieście bez poczucia, że nosisz za dużo sprzętu.
Do fotografii potretowej, którą uprawiam na co dzień.
Jest mały, stylowy, lekki i bardzo przyjemny w użyciu.
XF 33 mm f/1.4 R LM WR pokazał mi bardziej portretową, bardziej filmową stronę tego systemu.
A XF 56 mm f/1.2 R WR przypomniał mi, że czasem obiektyw potrafi sprawić, że chcesz zrobić jeszcze jeden portret.
A potem kolejny.
I kolejny.
Czy kupiłbym ten zestaw po zaledwie 1,5 godziny?
Powiem tak:
Oddawanie go trochę bolało.
I może to jest najlepsza odpowiedź.
Models (indoor studio with XF 23/2.8): Julia Chudańska, Weronika Sochacz
Model (indor studio with XF 33/1.4): Patrycja Stala
Model (outdoor with XF 56/1.2): Grzegorz Wolny
Photographer & Author: Łukasz Sowa x Academy of Picture | Akademia Obrazu
Edit: presets from Academy of Picture | Akademia Obrazu
Event: Fujifilm Fujikina Warsaw 2026
Note
[ENG]
This article is not sponsored. The equipment was provided for testing purposes, but all opinions, conclusions, and impressions expressed here are entirely my own. The equipment provider had no influence over the content of this article and did not review or approve it before publication.
All photographs and videos in this article were taken during Fujifilm Fotokina Warsaw 2026 with the Fujifilm X-E5 and Fujinon XF 23 mm f/2.8 R WR, XF 33 mm f/1.4 R LM WR and XF 56 mm f/1.2 R WR II lenses.
Some of the photos are cropped to a 5:4 ratio due to Instagram’s requirements for vertical images.
This is not a full technical review.
It is a first impression after a short, intense and very enjoyable meeting with this camera.
[PL]
Ten artykuł nie jest sponsorowany. Sprzęt został udostępniony do testów, ale wszystkie opinie, wnioski i wrażenia wyrażone w tekście są wyłącznie moje. Dostawca sprzętu nie miał wpływu na treść artykułu i nie widział ani nie zatwierdzał go przed publikacją.
Wszystkie zdjęcia i filmy w tym artykule powstały podczas Fujifilm Fotokina Warsaw 2026 aparatem Fujifilm X-E5 oraz obiektywami Fujinon XF 23 mm f/2.8 R WR, XF 33 mm f/1.4 R LM WR i XF 56 mm f/1.2 R WR II.
Część zdjęć jest przycięta do proporcji 5:4 w wyniku wymagań serwisu Instagram, w stosunku do pionowych zdjęć.
To nie jest pełna techniczna recenzja.
To pierwsze wrażenia po krótkim, intensywnym i bardzo przyjemnym spotkaniu z tym aparatem.



























What a beautiful reminder of why we fall in love with photography!